...Życie kobiety...w jednym dniu...Jeden jedyny dzień...i w ten dzień, całe jej życie...To tego dnia, akurat wlasnie tego dnia, jej los stał sie dla niej jasny...Ona umrze...umrze...oto, co sie stanie...Zabije sie...Z powodu na pozór nieistotnej sprawy...Czyż ma to znaczenie...sens...zastanawiała sie idąc ulicą...Czyż ma to znaczenie, że nieuchronnie, przestanie istniec, to wszystko bedzie musiało sie toczyć bez niej...Odstręczała ją ta myśl, czy tez nie zdoła pocieszyć wiara, że smierć jest bezwzględnym końcem?Można umrzeć...
Ktoś musi umrzeć, by inni zaczeli doceniać życie...To taki kontrast...
Czasami człowiek czuje sie tak wyobcowany, że myśli o samobójstwie...
Stać z życem twarzą w twarz...Zawsze...Poznać je...Jakim jest...Wreszcie, poznawszy je, pokochać, takim jakim jest...A następnie zrezygnować z nieo...
Między nami lata, wciąż lata...wciąż miłość...wciąż godziny...

...Pamiętam i nie zapomne...Ty tez nie zapominj, a moze kiedys odrodzimy sie na nowo...razem...

- Co robisz?
- Myślę o życiu. Myślę o ludziach i o zniszczonych marzeniach przez nich . I o tych naprawionych. Zastanawiam się , czemu ludzie wszystko niszczą? Myślę o wojnach, krzywdzie i biedzie. O chorobach, płaczu i smutku .....
- Źle. Co robisz ?
- Myślę o życiu. Myślę o pięknym świecie . O tych wszystkich kwiatach, drzewach. O wschodzie i zachodzie słońca. I o księżycu. O tych bezsennych i gwieździstych nocach. Myślę o porannej i samotnej kąpieli w jeziorze. W głowie słyszę głos tulipanów układanych do wazonu . Czuję zapach czwartej nad ranem. I śmiech południa.
- To wszystko ?
- Myślę o życiu. Myślę o tobie i o sobie. Nic nie jest przypadkiem. Jest z góry ustalone.
- Przez kogo ?
- Różnie to się nazywa. Bóg, przeznaczenie, gwiazdy ...
- Co chciałabyś ?
- Chciałabym latać. Wysoko. Daleko . Chciałabym widzieć to całe ludzkie zło. Wysokie miasta . Ten pośpiech . Samochody zatruwające życie . Krzywdę i śmierć i .....
- Źle. Co chciałabyś ?
- Chciałabym latać. Wysoko. Daleko. Chciałabym widzieć cały świat. Złotą pustynię i jej zielone klejnoty . Zobaczyłabym śmiejący się księżyc . I gorące słonce. I gwiazdy poranne. Rzeki jak wstążki. I ciebie. Chciałabym Cię od razu znaleźć. Ciągle widzieć i pilnować.
- Błąd. Bo mnie nie ma. Szukasz mnie całe życie. I w końcu myślisz, że znalazłaś. Jakże złudne to jest ! Bo mnie nie ma . I nigdy mnie nie znajdziesz. Nie istnieję !
- Błąd, tym razem twój! BO TY JESTEŚ . Ciągle i o każdej porze dnia i nocy. Widzę cię i czuję.
- NIE MA MNIE.
- Jesteś. W moim sercu. Zawsze tam istniałeś. I będziesz. Możesz mówić, że cię nie ma. Możesz uciekać, schować się . Ale to ci się nie uda. ...... Nie, nie znikniesz z mojego serca....
Stała na dachu świata...Ostatnia łza spływała po jej policzku, zamknęła już swe zmęczone oczy...Przepaść...Zielone drzewa, łąki, biała sukienka na jej ramionach...Już czuła ten chłodny wiatr, który rozwiewał jej piękne, aksamitne, kruczo czarne włosy...Czuła ból, ale i ulgę...Już nikt jej nie powstrzyma, nawet On...Nikt nie trzyma jej za rękę by nie skoczyła...To na nią czas już przyszedł...Musi uciekać, przed złym i fałszywym światem...Wszystko co było sensem, nagle odeszło...Wszystko co kochała było już martwe, spalone...Wszystko pękło jak bańka mydlana...Tak nagle, niespodziewanie i zadało ból, tak mocny i trwały, że nie ma już odwrotu...Życie w cierpieniu to męka, zamknięcie w ciemnym i zimnym lochu...Skoczyła...Leci, a cały jej świat w tych paru sekundach przeleciał przed oczami...
Gdyby widziała jak piękny jest świat, jak wiele można w nim odnaleźć, poznać, posmakować...ale...Gdyby znalazł się ktoś kto jej to wszystko pokaże, kto poprowadzi, kto weźmie za rękę...Może byłoby łatwiej...Gdyby ktoś wspierał, pomagał i czuł jej bicie serca i rytm...Ciepło...Świat nie jest zły, ale trzeba umieć w nim żyć...akceptować porażkę, iść dalej drogą, która się wybrało...
środa, 17 marca 2010
Licznik odwiedzin: 3184
| « styczeń » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
Myślę, że życie dzieli się na straszne i żałosne. To są dwie kategorie. Straszne to, no nie wiem, śmiertelne przypadki, niewidomi, kalectwo. Nie wiem jak sobie ludzie dają z tym radem radę, to zadziwi...
więcej...Myślę, że życie dzieli się na straszne i żałosne. To są dwie kategorie. Straszne to, no nie wiem, śmiertelne przypadki, niewidomi, kalectwo. Nie wiem jak sobie ludzie dają z tym radem radę, to zadziwiające. A żałosne są życia wszystkich pozostałych. Więc jeżeli jesteś żałosny, powinieneś być wdzięczny losowi, że jesteś żałosny, bo być żałosnym to wielkie szczęście.
schowaj...Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: